25% dzieci w USA nie było u dentysty podczas pandemii
Z ogólnokrajowego sondażu opracowanego przez badaczy z CS Mott Children’s Hospital na Uniwersytecie Michigan wynika, że niemal co trzeci amerykański rodzic (32%) miał trudności z zapisaniem swojego dziecka do stomatologa podczas pandemii koronawirusa. Dodatkowo wykazano, że dzieci z problemami ze zdrowiem jamy ustnej częściej opuszczają lekcje i doświadczają problemów w szkole.

Sześciu na 10 rodziców próbowało podczas kryzysu związanego z COVID-19 zapisać swoje dziecko na wizytę u lekarza stomatologa. Większość z badanych nie miała z tym trudności – wizytę można było odbyć w oczekiwanym terminie, podczas gdy leczenie u ¼ młodych pacjentów było opóźnione.
Medicaid mało skuteczny w dobie pandemii
Niewielkiego odsetka młodych pacjentów (7%) w ogóle nie zapisano na leczenie u stomatologa. Sytuacja ta dotyczyła przede wszystkim – bo w 15% – dzieci beneficjentów programu społecznego Medicaid (15%). Medicaid to rządowy program pomocy społecznej dla osób, które ze względu na zbyt niskie dochody nie posiadają ubezpieczenia zdrowotnego. Program obejmuje 73 mln obywateli USA (23% populacji) i dysponuje rocznym budżetem w wysokości około 600 mld dolarów, finansowanym w 2/3 przez władze centralne oraz w 1/3 przez poszczególne stany.
– Ponieważ wielu stomatologów nie akceptuje płatności Medicaid, często rodzicom trudno jest uzyskać opiekę dentystyczną dla ich dziecka objętego ubezpieczeniem Medicaid – napisali autorzy raportu. – Niektóre dzieci zapisane do Medicaid są leczone stomatologicznie w szkołach lub w publicznych gabinetach dentystycznych, ale te w czasie pandemii nie były dostępne.
Znacznie mniej przeszkód w uzyskaniu leczenia stomatologicznego – 4% – miały dzieci rodziców, którzy wykupili prywatne ubezpieczenie dentystyczne. W ankiecie łącznie wzięło udział 1882 osób – rodziców co najmniej jednego dziecka w wieku 3–18 lat.
Co czwarty rodzic nie próbował zapisać dziecka do dentysty
Jak podano w badaniu, 4 na 10 rodziców nie próbowało uzyskać opieki stomatologicznej dla swojego dziecka po rozpoczęciu pandemii COVID-19. Wśród przyczyn podawali obawę przed zakażeniem koronawirusem (40%), fakt, że ich gabinet był zamknięty lub przyjmował tylko pilne przypadki (23%), oraz przekonanie, że ich dziecko nie wymagało leczenia stomatologicznego.
Autorzy raportu dodali, że w Stanach Zjednoczonych pilna lub nieplanowana opieka stomatologiczna jest odpowiedzialna za ponad 34 miliony straconych godzin lekcyjnych każdego roku.
– Sytuacja nie jest prosta. Gabinety muszą ograniczyć liczbę przyjmowanych pacjentów, a przecież doskonale wiemy jaki olbrzymi problem mamy w naszym kraju, jeśli chodzi o zdrowie jamy ustnej dzieci. Jakie będą skutki zdrowotne tej pandemii? Nie ma profilaktyki, nie ma planowego leczenia – mówi prof. Dorota Olczak-Kowalczyk, krajowy konsultant ds. stomatologii dziecięcej.
T.H.
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







