Dentonet
PACJENT
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Chirurgia
Choroby jamy ustnej
Estetyka
Pacjent w gabinecie
Poradnia
Profilaktyka

Jak mleko, jak śnieg, czyli porozmawiajmy o wybielaniu

Brak komentarzy | Publikacja:
Jak mleko, jak śnieg, czyli porozmawiajmy o wybielaniu

Jak mleko, jak śnieg, czyli porozmawiajmy o wybielaniu

Zęby można wybielić podczas jednej długiej, trwającej nawet 2,5 godziny, wizyty u stomatologa. Najpierw lekarz zabezpiecza dziąsła specjalną żywicą-pianką. Na każdy ząb nakłada substancję wybielającą – 30-proc. nadtlenek karbamidu lub wodoru.
 

Sam zabieg trwa od 20 do 80 minut (w tym czasie siedzimy na fotelu z otwartą buzią). W niektórych gabinetach stosuje się też wybielanie laserowe – po nałożeniu na zęby substancji wybielającej naświetla się je promieniem lasera (przyspiesza to wchłanianie żelu).
 

Można też wybielić zęby leczone kanałowo. Najpierw stomatolog otwiera ząb i sprawdza, czy był starannie wyleczony. Aby uchronić pacjenta przed bólem, do wnętrza wprowadza uszczelniający preparat. Następnie wkłada preparat wybielający i przykrywa go opatrunkiem. Jeśli po tygodniu wszystko jest w porządku, ząb jest plombowany. Jeżeli trzeba go bardziej rozjaśnić, procedurę się powtarza. Efekty zabiegów wybielających utrzymują się ok. dwóch lat, warto je powtarzać co jakiś czas, zależnie od potrzeb i zasobności portfela…
 

Wybielanie może być też "zadaniem domowym" dla pacjenta. Otrzymuje on wtedy specjalne szyny-nakładki (wykonane według kształtu wycisku) i żel wybielający. Napełnione żelem szyny nakłada się na zęby np. na noc, według wskazówek lekarza.
 

Wybielać można tylko zęby zdrowe, wyleczone, dokładnie zaplombowane. Po zabiegu często trzeba wymienić co bardziej widoczne wypełnienia. Są zresztą plomby przeznaczone specjalnie do zębów wybielanych, bowiem czasem efekt jest tak silny, że nawet najjaśniejsze zwykłe plomby wyglądają przy nich na żółte.
 

Wybielanie przynosi na ogół bardzo dobre rezultaty, jednak zdarzają się zęby bardziej odporne na działanie substancji rozjaśniających. Niektóre przebarwienia w ogóle nie chcą się poddać wybielaniu. Najczęściej są to efekty kuracji antybiotykami z grupy tetracyklin stosowanymi we wczesnym dzieciństwie.
 

Zrób to sam
W lekkim rozjaśnieniu uśmiechu pomogą preparaty do samodzielnego stosowania. Do wyboru są pasty wybielające, najlepiej używane ze specjalnymi szczoteczkami, które szybko zmieniają je w pianę i efektywniej czyszczą zęby, oraz wspomagającymi rozjaśnianie płynami do płukania ust.  Można zdecydować się na żele wybielające zęby w 14 dni, paski naklejane na zęby (tylko do równych zębów, do krzywych przylegają nierównomiernie) lub łuki wypełniane żelem wybielającym.
 

 

 

Tekst: Joanna Szulc

Konsultacja: lek. stom. Beata Szwarc,

dr n. med. Katarzyna Pardela, C.M. Enel-Med
 

 

 


 


POWIĄZANE ARTYKUŁY

Damian Nasulicz - Dentonet.pl
Kreatywna stomatologia, czyli jak modyfikować protokoły leczenia Lekarz

W stomatologii, podobnie jak w innych dziedzinach medycyny, od lat ma miejsce dynamiczny rozwój, który przebiega na różnych płaszczyznach. Pojawia się nowa aparatura, precyzyjne instrumentarium, wprowadzane są nowatorskie, wciąż udoskonalane metody t...

Porady cioci Flo, czyli zęby w epoce edwardiańskiej Lekarz

Czasopismo „Przyjaciel Rodziny” to sympatyczny angielski miesięcznik odzwierciedlający ducha końca epoki edwardiańskiej. Stałą rubrykę prowadziła niejaka ciocia Flo, której porady często dotyczyły dbania o zdrowie i zęby. Numer z marca 1910, z które...

Zęby jak perły, czyli piękno starej prasowej reklamy Lekarz

Tym razem przedmiotem rozważań będą ponad stuletnie amerykańskie reklamy zachęcające do dbania o zęby. Rubifoam to nie piana, jak nazwa mogłaby wskazywać, a nawet nie pasta lub proszek. Zwany z francuska „dentifrice” Rubifoam to płyn o nieznanym dz...

ROZWIŃ WIĘCEJ
Fałszywy dentysta - Dentonet.pl
Zęby jak z obrazka, czyli o stomatologii w malarstwie Lekarz

Sądząc po pracach plastycznych sprzed kilkuset lat, zakres ówczesnej stomatologii był mocno zawężony. Prawie nie widać na nich profilaktyki, codziennej higieny jamy ustnej, ówcześnie stosowanych (z rzadka!) metod leczenia. Na obrazach dawnych mistrzó...

Pasta do zębów Kolynos, czyli reklama „na wnuczka” Lekarz

Naiwne staruszki najlepiej okrada się metodą „na wnuczka”. Domniemany „wnuczek” dzwoni do drzwi mieszkania osoby starszej i dezorientuje bajeczką o potrzebującej nagłej pomocy nieistniejącej babci, a następnie wyłudza, co się da. Dawniej metody nie b...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji