Choroby przyzębia u ponad 80% … psów. Powodem – zbyt twarde zabawki
Co czwarty pies ma ukruszone lub złamane zęby, przede wszystkim z powodu gryzienia zbyt twardych zabawek czy kości. Ponad 80% psów cierpi na choroby przyzębia. Powód? Badania przeprowadzone przez Uniwersytet w Pensylwanii wskazują, że wiele dostępnych na rynku zabawek i przekąsek dla psów jest zbyt twardych. Amerykańskie badania mogą teraz posłużyć producentom, lekarzom weterynarii i opiekunom zwierząt jako wskazówki.

Eksperci przypominają, że choroby zębów i dziąseł wpływają na cały organizm czworonogów i mogą powodować poważne problemy m.in. z nerkami czy płucami. Dlatego istotna jest codzienna profilaktyka i higiena jamy ustnej psów. Jednak niewielu opiekunów regularnie o to dba.
– Psy najczęściej chorują na choroby przyzębia. Według ostatnich danych dotyczy to ponad 80 proc. psów w Polsce. Drugim problemem pod względem częstości występowania są złamania zębów – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes dr Katarzyna Jodkowska, stomatolog weterynaryjna. Choć zdecydowana większość psów cierpi na choroby zębów i przyzębia, problem zauważa zaledwie kilka procent opiekunów. Najczęstszym problemem są choroby dziąseł spowodowane brakiem higieny jamy ustnej i nadmierną ilością płytki bakteryjnej gromadzącej się na zębach. Przy braku reakcji właściciela może to doprowadzić do utraty zębów, a bakterie, które przedostaną się do krwiobiegu, mogą powodować groźne choroby i uszkodzenia ważnych narządów, w tym serca, wątroby czy nerek. Odpowiadają też za infekcje narządów wzroku i słuchu.
– W przypadku złamań zębów głównym problemem jest gryzienie nieprawidłowych rzeczy, takich jak kości, butelki plastikowe, zbyt twarde zabawki i piłki. Może wówczas dochodzić do starcia lub złamania zębów – wskazuje Katarzyna Jodkowska. Badania wskazują, że złamania zębów u czworonogów najczęściej dotyczą ważnych pod względem funkcji zębów, które służą do chwytania i rozdrabniania. Właściciele przeważnie bagatelizują problem. Z badania Oral Health Study wynika, że ponad 60 proc. z nich nie postrzega chorób jamy ustnej u psów jako problemu zdrowotnego. Blisko 40 proc., choć przyznaje, że zwierzak ma chorą jamę ustną, to jego ogólny stan zdrowia ocenia jako dobry. – W przypadku złamań zębów, kiedy dochodzi do obnażenia miazgi, może w konsekwencji powstać zgorzel, ropień okołowierzchołkowy, co w skrajnych przypadkach może wręcz doprowadzić do sepsy, czyli do zakażenia krwi. Dlatego tak ważne jest też, by natychmiast interweniować, kiedy zauważymy u czworonoga złamany ząb i albo go wyleczyć, albo usunąć – radzi ekspertka.
Na podstawie: newseria.pl






