Dentonet
BLOGOSFERA
BLOGOSFERA
E-mail

Znieczulenie miejscowe w stomatologii weterynaryjnej? Po co? Przecież pacjent śpi!

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Znieczulenie miejscowe w stomatologii weterynaryjnej? Po co? Przecież pacjent śpi!

Znieczulenie miejscowe w stomatologii weterynaryjnej? Po co? Przecież pacjent śpi!

Jak już wiecie z poprzednich publikacji, każdy zabieg stomatologiczny przeprowadzany u małych zwierząt (wśród zwierząt wyjątkiem są konie itp.) wymaga znieczulenia ogólnego. Po co zatem stosować również znieczulenie miejscowe?

Znieczulenia miejscowe (regionalne) pozwalają na stosowanie niższych dawek leków podczas znieczulenia ogólnego, co więcej, w zależności od wyboru leku, mogą działać nawet do kilku godzin po zabiegu, zapewniając dodatkową analgezję pooperacyjną. Wśród znieczuleń miejscowych wyróżniamy trzy typy: powierzchniowe, nasiękowe (w tym śródwięzadłowe) oraz przewodowe. Te ostatnie najczęściej stosowane są w medycynie weterynaryjnej.

W zależności od lokalizacji przeprowadzanej procedury, lekarz weterynarii wybiera, w okolice których nerwów będzie podawał leki. Przy doborze leków bierzemy pod uwagę również czas trwania zabiegu oraz konieczność dodatkowego działania przeciwbólowego po zabiegu, a dodatek środków obkurczających naczynia zmniejsza krwawienie, co ułatwia pracę operatora podczas zabiegu. Środek deponowany jest za pomocą karpuli i specjalnej atraumatycznej igły lub za pomocą strzykawki tuberkulinowej i cienkiej igły iniekcyjnej.

U zwierząt używane są dokładne te same leki, co w ludzkiej medycynie. Najczęściej jest to artykaina, mepiwakaina, bupiwakaina czy lidokaina. Doświadczeni lekarze stosują również ich mieszanki, w celu zapewnienia optymalnej analgezji w czasie i po zabiegu.

W stomatologii znieczulamy zazwyczaj:

  1. nerw podoczodołowy (znajdujący się w otworze podoczodołowym -szczęka), dzięki temu możemy znieczulić zęby przedtrzonowe, kieł czy siekacze, nie pozwala jednak na znieczulenie zębów trzonowych szczęki.

  2. nerw szczękowy, pozwala na zniesienie czucia bólu zębów trzonowych szczęki, których jesteśmy w stanie osiągnąć przez znieczulenie nerwu podoczodołowego. Dostęp jest trudny, za ostatnim zębem trzonowym lub od zewnętrznej strony przez policzek.

  3. nerw bródkowy, który znajduje się na żuchwie w okolicy kła (wędzidełka wargi dolnej). Znosi czucie bólu kła i siekaczy.

  4. nerw żuchwowy, dzięki zdeponowaniu środka znieczulającego w jego bezpośredniej okolicy znieczulimy wszystkie zęby żuchwy. Dostęp do niego można wykonać od strony zewnętrznej, w okolicy wcięcia twarzowego lub od strony jamy ustnej, co lepiej sprawdza się w przypadku dużych psów, niż psów małych czy kotów.

Znieczulenie przewodowe jak każda procedura medyczna, może powodować powikłania. Do najczęściej występujących zaliczamy alergię na użyty środek do znieczulenia, istnieje również ryzyko uszkodzenia nerwu przez igłę lub podrażnienia go przez sam użyty środek. W przypadku stanu zapalnego występującego w znieczulanym miejscu, leki do znieczulenia miejscowego wykazują gorsze działanie lub jego brak, ze względu na kwaśne środowisko. Nie zaleca się wykonywania symetrycznie znieczulenia nerwu żuchwowego, ze względu na możliwość pogryzienia języka podczas wybudzenia, z powodu braku czucia. Można również użyć środka o krótkim czasie działania, tak aby po wybudzeniu zwierzę nie odczuwało już jego efektu.

Alicja Gajosz
Alicja Gajosz stomatologia weterynaryjnaW przeciwieństwie do wielu z Was Lekarzy Dentystów moimi pacjentami nie są ludzie. Ukończyłam kierunek Weterynaria w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, z tytułem lekarza weterynarii. Zajmuję się szeroko pojętą stomatologią weterynaryjną oraz chirurgią twarzowo-szczękową. Najczęściej do mojego gabinetu trafiają psy i koty, ale zdarzają się również bardziej nietypowi pacjenci. Miałam np. okazję uczestniczyć w leczeniu kanałowym złamanego kła u niedźwiedzia czy usuwać złamany ząb u skunksa. Mam nadzieję, że pokażę Wam kawałek mojej pracy, która jest moją ogromną pasją, ale często również trudnym wyzwaniem.

Stomatologia zwierząt lek. wet. Alicja Gajosz 
FB  Stomatologia zwierząt – Alicja Gajosz
strona stomatologiazwierzat.pl

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji