Dentonet
BLOGOSFERA
BLOGOSFERA
E-mail

Wywiad lekarski nie może dotyczyć tylko zębów

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Wywiad lekarski nie może dotyczyć tylko zębów

Wywiad lekarski nie może dotyczyć tylko zębów

W ostatnim tekście pisałem, że zdarza się, iż lekarz dentysta, szef gabinetu, pomiędzy monitorami, skanerami, laserami i mikroskopami gdzieś zagubi czasem kanon medycyny – badanie pacjenta. To dla przypomnienia…

Badanie pacjenta to badanie podmiotowe (wywiad), przedmiotowe (oglądanie, obmacywanie, opukiwanie i osłuchiwanie) oraz badania dodatkowe. Wyniki badania pozwalają na postawienie rozpoznania, co jest podstawą do przyjęcia planu leczenia z uwzględnieniem rokowania itd. Część Czytelników się żachnie – o co chodzi?! Wszak pytamy o dolegliwości, oglądamy, obmacujemy, opukujemy, a już badania dodatkowe w nowoczesnym gabinecie stomatologicznym to najwyższa technologia obrazowania! Owszem, nieczęsto zdarza się coś tam osłuchiwać, zresztą w naszym gabinecie lekarskim nie ma nawet słuchawek, ale czy to jest problem?!

Jest problem, bo mogą być problemy! Wywiad lekarski nie może dotyczyć tylko zagadnień związanych z uzębieniem. Stomatolog to nie „technik-zębowiec”, ale lekarz leczący pacjenta – osobę z problemem zdrowotnym, która zgłosiła się do placówki medycznej. Nie nawołuję do rozbudowanej diagnostyki zaburzeń funkcji układu pokarmowego, oddechowego czy gospodarki hormonalnej, ale trudno zaakceptować sytuację, że pacjent w gabinecie lekarskim (co zdarza się u stomatologów) nie ma zmierzonego ciśnienia krwi – nadciśnienie to schorzenie podstępne i niebezpieczne… A przy okazji mierzenia ciśnienia warto też zbadać tętno – głównie po to, żeby wiedzieć, gdzie go szukać, jak się zdarzy pogorszenie stanu pacjenta, ale też, żeby ocenić częstość i rytm – może się zdarzyć niemiarowość w przebiegu migotania przedsionków – u części pacjentów wykryta po raz pierwszy właśnie u dentysty, u części pacjentów będąca wskazaniem do terapii lekami przeciwkrzepliwymi – czasem długo bez kontroli, a tu planowany zabieg z krwawieniem, może też być to niemiarowość związana z zaostrzeniem choroby wieńcowej – niedobrze…

A ponadto odwieczny gest badania tętna na tętnicy promieniowej znakomicie podnosi poziom zaufania pacjenta do gabinetu – ma on wrażenie, że jest u lekarza, że sytuacja jest pod kontrolą…

Ale badanie ciśnienia krwi to badanie na dalszym miejscu w sekwencji diagnostycznej – pierwszy jest wywiad. Mała jest szansa i niewielka potrzeba, aby współczesny stomatolog osiągnął umiejętność zbierania wywiadu na poziomie internistów starej daty – ci mistrzowie medycyny potrafili pozyskać wszystkie dostępne z wywiadu znaczące informacje – nierzadko wystarczyło to do postawienia rozpoznania schorzenia internistycznego. Ale zapytanie o funkcjonowanie układu krążenia, oddechowego, nerwowego, ewentualne zaburzenie hormonalne, ciążę, uczulenia, ostatni posiłek czy dolegliwości spoza aparatu żucia to warunek identyfikacji zagrożeń zdrowotnych – nie tylko znaczących dla procesu leczenia stomatologicznego, ale również, co może być ważniejsze, dla „całego” pacjenta! Wywiad lekarski ma szczególne znaczenie w aspekcie schorzeń podstępnych, jak nadciśnienie, cukrzyca, nowotwory, ale również w aspekcie planowanej terapii stomatologicznej – nierzadko długotrwałej, wymagającej precyzji, spokoju i cierpliwości lekarza i stabilnego stanu pacjenta.

Ciąg dalszy nastąpi

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Musisz być zalogowany aby komentować | Zaloguj się lub zarejestruj. | Każdy komentarz zostanie poddany moderacji