Dentonet
BLOGOSFERA
BLOGOSFERA
E-mail

Choroby jamy ustnej kotów, czyli kot to nie mały pies!

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
TO JEST NAJSTARSZY WPIS TEGO AUTORA
Choroby jamy ustnej kotów, czyli kot to nie mały pies!

Choroby jamy ustnej kotów, czyli kot to nie mały pies!

W lecznicach weterynaryjnych bardzo duży odsetek pacjentów stomatologicznych stanowią koty. Należy pamiętać o tym, że poza różnicami anatomicznymi, ich problemy jamy ustnej są zupełnie inne niż u psów. Pacjent w lecznicy weterynaryjnej, w przeciwieństwie do pacjenta w gabinecie stomatologicznym, nie powie nam o swoich dolegliwościach, dlatego musimy starannie zbadać całą jamę ustną i wykonać komplet zdjęć RTG, aby nie pominąć żadnego bolesnego problemu jamy ustnej.

Z jakimi chorobami musi zmierzyć się „koci” dentysta?

FORL Feline Odontoclastic Resorptive Lesions (odontoklastyczne, resoprcyjne nadżerki kotów)

Jak sama nazwa wskazuje to „koci problem”, niestety bardzo poważny i duże wyzwanie dla lekarzy weterynarii, ponieważ powyżej 5 roku życia dotyczy aż 70% populacji. Polega na stopniowej resorpcji tkanek twardych zęba (szkliwa i zębiny), ze względu na odsłonięcie kanalików zębinowych proces jest niezwykle bolesny.

Juvenile gingivitis/periodontitis (młodzieńcze zapalenie dziąseł /przyzębia)

Objawy pojawiają się zwykle około 6 miesiąca życia, czyli po wymianie zębów na stałe. Rowek dziąsłowy jest pogłębiony, dziąsła są rozpulchnione i zaczerwienione, a wyglądem mogą przypominać owoce maliny. Brak rozpoznania i wprowadzenia odpowiedniego leczenia, w krótkim czasie może prowadzić do zaawansowanej, agresywnej choroby przyzębia, a w konsekwencji do samoistnej utraty zębów lub konieczności ich usunięcia oraz cierpienia zwierzęcia.

Feline Chronic Gingivitis Stomatitis (FCGS) syndrome

Kiedyś chorobę tę nazywano linfocytarno-plazmocytarnym zapaleniem jamy ustnej, choroba charakteryzuje się zaczerwienieniem, rozpulchnieniem łuków gardłowo-podniebiennych, występuje u 2-4% populacji kotów. Zwierzę odczuwa ogromny dyskomfort podczas przełykania czy ziewania, często koty te również intensywnie się ślinią i mają obniżony apetyt. Często terapia opiera się na ekstrakcji zębów policzkowych, podawaniu interferonu, a niedawno pojawiły się również doniesienia naukowe o zastosowaniu lasera CO2. Ten ostatni również mamy w ofercie dla swoich pacjentów.

Alicja Gajosz
ALA-0719W przeciwieństwie do wielu z Was Lekarzy Dentystów moimi pacjentami nie są ludzie. Ukończyłam kierunek Weterynaria w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, z tytułem lekarza weterynarii. Zajmuję się szeroko pojętą stomatologią weterynaryjną oraz chirurgią twarzowo-szczękową. Najczęściej do mojego gabinetu trafiają psy i koty, ale zdarzają się również bardziej nietypowi pacjenci. Miałam np. okazję uczestniczyć w leczeniu kanałowym złamanego kła u niedźwiedzia czy usuwać złamany ząb u skunksa. Mam nadzieję, że pokażę Wam kawałek mojej pracy, która jest moją ogromną pasją, ale często również trudnym wyzwaniem.

 

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Musisz być zalogowany aby komentować | Zaloguj się lub zarejestruj. | Każdy komentarz zostanie poddany moderacji