USA: wróżka zębuszka „płaci” coraz więcej za mleczaki
Instytucja wróżki zębuszki, która przychodzi, gdy dziecko traci ząb mleczny, zabiera go spod poduszki i w zamian zostawia maluchowi podarunek (najczęściej drobną kwotę pieniędzy), nie jest w naszym kraju bardzo popularna. Inaczej jest w wielu innych państwach świata, ze Stanami Zjednoczonymi na czele.

Przyjmuje się, że pierwsza wzmianka o zębowej wróżce (tooth fairy) pochodzi z artykułu, który opublikowano w 1908 roku w „Chicago Tribune”. W tekście tym autorka, Lillian Brown zamieściła sugestię, która pomogłaby rodzicom przekonać ich dzieci do pozbycia się ruszającego się zęba mlecznego.
Mleczaki coraz bardziej w cenie
Propozycja red. Lillian Brown przyjęła się i dziś, po ponad stu latach, wróżka zębuszka nadal „wykonuje swoją pracę”. Z przeprowadzonego przez firmę Delta Dental badania Original Tooth Fairy Poll wynika, że średnia wartość pojedynczego utraconego zęba mlecznego w USA wzrosła w ciągu ostatniego roku o 16%. Obecnie zębowa wróżka „płaci” za pozostawionego mleczaka 6,23 USD (równowartość prawie 28 złotych), co oznacza wzrost z 5,36 USD w 2022 roku. To zarazem rekordowy wynik w plebiscycie przeprowadzanym od 1998 roku. Tegoroczny sondaż odbył się w styczniu.
Biorąc pod uwagę region geograficzny, południowe Stany Zjednoczone miały najwyższy zgłoszony datek za utracony ząb – w wysokości 6,59 USD, w dalszej kolejności zachód USA – 6,25 USD, północny-wschód – kwota 6,14 USD. Najmniej hojna wróżka zębuszka jest na amerykańskim środkowym-zachodzie – tu dziecko, które pozostawia mleczka, może liczyć na kwotę 5,63 USD.
Nowy ząb mocny jak u gryzonia
Obdarowywanie dziecka za utracony ząbek mleczny jest wciąż popularne także w innych państwach anglosaskich – w Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Irlandii, ale również m.in. we Francji, Belgii i Szwajcarii, gdzie za ząbek płaci La Petite Souris, czyli mała mysz; podobnie w Hiszpanii i krajach Ameryki Łacińskiej (El Raton de Los Dientes – zębowa myszka).
W niektórych krajach świata (Ameryka Łacińska, kilka państw afrykańskich) dziecko rzuca utraconego mleczaka na dach swojego domu w nadziei, że zębowa myszka zabierze go z dachu i zastąpi nowym ząbkiem, który jest mocny jak u gryzoni.
Każdy lekarz dentysta, niezależnie od specjalizacji, powinien być przygotowany do pracy z dziećmi. Co zaleca w takiej pracy, na przykład podczas wizyty adaptacyjnej stomatolog dziecięcy dr Piotr Sobiech? Przede wszystkim dużo empatii i cierpliwości.
T.H.
źródła: https://www.drbicuspid.com/index.aspx?sec=sup&sub=bai&pag=dis&ItemID=332993
https://www.deltadental.com/us/en/tooth-fairy/the-original-poll.html
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze







