UK: poważne przeszkody w pracy higienistek stomatologicznych
Higienistki stomatologiczne w Irlandii Północnej wyrażają obawy o swoją przyszłość. Reprezentujące je stowarzyszenie potwierdziło, że jego członkinie w wielu przypadkach mierzą się ze skróceniem czasu pracy, nie mogą wykonywać wszystkich zabiegów, mają ponadto trudności z dostępem do środków ochrony osobistej.

Północnoirlandzki Departament Zdrowia podał w niedawno opublikowanym komunikacie, że musi skoncentrować się na najpilniejszych problemach. W praktyce oznacza to, że nie wszystkie elementy systemu opieki stomatologicznej będą mogły liczyć na taką samą uwagę resortu, jak w normalnych warunkach.
Lorna McGrath, przewodnicząca Brytyjskiego Towarzystwa Higieny i Terapii Stomatologicznej (BSDHT) w Irlandii Północnej powiedziała, że części higienistek w Ulsterze nie udało się wciąż wrócić do pracy. Także z punktu widzenia pacjenta sytuacja wygląda inaczej niż przed pandemią.
– Przed COVID-19 do usuwania kamienia nazębnego używałyśmy skalerów ultradźwiękowych, które wykorzystują wodę pod wysokim ciśnieniem, a obecnie nie wolno nam się nimi posługiwać. Musimy wykonywać skaling narzędziami ręcznymi, co trwa znacznie dłużej. Pacjenci spodziewają się takich zabiegów, jakie były standardem przed COVID-19, ale nie jest to już możliwe – powiedziała Lorna McGrath.
McGrath zwróciła też uwagę na fakt, że nowe procedury dotyczące przyjmowania pacjentów przez brytyjskich dentystów nakładają obowiązek zachowania godzinnej przerwy pomiędzy wizytami. Dlatego w klinikach często rezygnuje się z przeprowadzania zabiegów higienizacyjnych, aby dentyści mogli przyjmować pacjentów również w gabinetach higieny.
– Większość higienistek stomatologicznych pracuje na własny rachunek i każdego dnia tygodnia przyjmuje w innym gabinecie – powiedziała przewodnicząca BSDHT. – Wiele z nich ma obecnie zmniejszoną liczbę godzin pracy lub jest proszonych o pracę w innych godzinach. Ponadto w przypadku dużej części gabinetów dentystycznych oferowanie usług higienizacyjnych przestało być opłacalne – dodała.
McGrath wyraziła też niepokój o pacjentów, którzy rezygnują z zabiegów stomatologicznych, w tym higienizacyjnych i długofalowy wpływ tego stanu rzeczy na zdrowie jamy ustnej. – Z powodu COVID-19 obserwujemy wzrost problemów ze zdrowiem psychicznym, podwyższony poziom lęku oraz więcej przypadków depresji. Niektórzy ludzie tracą zainteresowanie własnym zdrowiem, a higiena jamy ustnej jest zwykle jedną z pierwszych rzeczy, z których rezygnują – powiedziała.
Brytyjskie Towarzystwo Higieny Stomatologicznej (BSDHT) poinformowało, że próbowało nawiązać kontakt z dr. Michaelem Donaldsonem, pełniącym obowiązki głównego lekarza dentysty Irlandii Północnej, aby poruszyć te kwestie, ale nie otrzymało odpowiedzi. – To bardzo niefortunne, że pełniący obowiązki głównego lekarza dentysty nie odpowiedział na naszą prośbę o spotkanie. Brak komunikacji jest dla nas powodem do niepokoju – skomentowała Lorna McGrath.
W odpowiedzi rzecznik Departamentu Zdrowia powiedział, że ze względu na złożoność problemów, z jakimi boryka się stomatologia oraz ogromną ilość otrzymywanej korespondencji, jedyną organizacją reprezentującą stomatologię, z którą kontaktuje się Departament, jest Brytyjskie Stowarzyszenie Stomatologiczne (BDA). Problem w tym, że BDA reprezentuje środowisko lekarzy dentystów, a nie higienistek stomatologicznych.
Edukacja pacjentów to jedno z wielu zadań higienistek stomatologicznych. Jak radzić sobie w sytuacji, kiedy gabinety stomatologiczne odwiedzane są w większości przez pacjentów z bólem, gdzie na rozmowy o prawidłowej higienie jamy ustnej nie ma czasu? – Z każdej sytuacji jest wyjście. Wykorzystujmy internet – zachęcała dypl. hig. stom. Magdalena Suszyńska podczas spotkania Webinar Asysdent 2020. Podpowiadała też, by do działań związanych ze zdrowiem jamy ustnej zachęcać… sąsiadów.
T.H., źródło: www.bbc.com
Fot. Archiwum
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze






