Targi CES 2020: szczoteczka do zębów ze sztuczną inteligencją
Podczas największych na świecie targów elektroniki użytkowej – CES 2020 w Los Angeles – zaprezentowano szczoteczkę do zębów wykorzystującą sztuczną inteligencję. Nie tylko monitoruje ona czas mycia czy pomaga wybrać odpowiedni nacisk, ale wykorzystując specjalne algorytmy wykrywa nagromadzony osad i podpowiada, które miejsca wymagają ponownego szczotkowania.
W branży stomatologicznej nie brakuje nowych technologii, które mogą zrewolucjonizować opiekę dentystyczną. Naukowcy opracowali już specjalne lasery, które wykrywają ubytki, zanim te jeszcze się pojawią i zmniejszają nadwrażliwość zębów. Wkrótce w gabinetach dentystycznych będzie można hodować zęby z komórek macierzystych pacjentów.
Większość rozwiązań wciąż jeszcze czeka na wdrożenie, dlatego najskuteczniejszą metodą zapobiegania chorobom zębów i dziąseł jest odpowiednia higiena. Najnowsze szczoteczki elektryczne nie tylko pozwalają dokładniej czyścić zęby. Podczas targów CES 2020 w Las Vegas zaprezentowano inteligentną szczoteczkę do zębów wyposażoną w technologię czujnika optycznego. W ten sposób ostrzega o gromadzeniu się biofilmu w ustach, dostarczając informacje w czasie rzeczywistym, dzięki czemu wiadomo, które obszary jamy ustnej wymagają więcej uwagi.
Rozwiązanie to bazuje na czujniku optycznym, który wykorzystuje światło odbijane od elementów znajdujących się w osadzie nazębnym. Uzyskane w ten sposób dane są następnie interpretowane przez inteligentny moduł znajdujący się w szczoteczce. W przypadku wykrycia osadu na urządzeniu zapala się niebieska lampka sygnalizująca, że konieczne jest dalsze mycie w tym miejscu. Gdy światło zmieni kolor na biały jest to sygnał, że osad został usunięty i można przejść do kolejnego miejsca w jamie ustnej.
Aplikacja, która współpracuje ze szczoteczką zapewnia kompleksową mapę ust. Dzięki niej można zobaczyć, gdzie dokładnie były myte zęby, a które wymagają jeszcze szczotkowania. Zastosowany algorytm podczas szczotkowania nieustannie uczy się lepszej analizy sposobu, w jaki myjemy zęby. Urządzenie ma wbudowany nie tylko wykrywacz osadu, lecz także czujnik położenia szczoteczki, co pozwala na lepsze wykorzystanie jego inteligencji.
Szczoteczka powinna trafić do sprzedaży jeszcze w tym roku i będzie kosztować 250-300 dolarów.
Kilka lat temu do sklepów w USA trafiły szczoteczki do zębów z piosenkami Justina Biebera. Podczas mycia zębów można słuchać największych hitów kanadyjskiego artysty: „Somebody To Love”, „Love Me, Baby” i „U Smile”.
Aleksandra Filipiak-Graczykowska na podst. https://info.newseria.pl/
Fot. pau.artigas, flickr.com (CC-by-SA)
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze