Światowy Dzień Serca: zdrowe zęby też mają znaczenie
W minioną niedzielę w Polsce już po raz 12. obchodzono Światowy Dzień Serca, którego celem jest zwiększanie świadomości społecznej na temat chorób układu krążenia. Odpowiadają one za blisko połowę zgonów w naszym kraju. Ważną rolę w profilaktyce chorób serca odgrywają również lekarze dentyści, asystentki oraz higienistki stomatologiczne – udowodniono bowiem, że nieleczona próchnica ma bezpośredni wpływ na zwiększone ryzyko wystąpienia chorób serca i zawału.

Obecnie na choroby serca w naszym kraju cierpi około 1 mln osób. – Choroby układu krążenia stanowią największe zagrożenie życia Polaków. Rocznie na zawał serca zapada nawet 100 tys. osób, w tym głównie mężczyzn. W Polsce nieustannie rośnie liczba osób o zwiększonym ryzyku zachorowania na zawał serca oraz udar mózgu. Z dostępnych badań wynika, iż wiek serca Polaków jest średnio o 6 lat wyższy niż ich wiek metrykalny. Blisko 50% Polaków nie pamięta nawet, kiedy ostatni raz mierzyło ciśnienie tętnicze krwi. Co najgorsze, niewielki odsetek pacjentów ma świadomość, jak ważne są profilaktyczne pomiary ciśnienia – mówi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.
Światowy Dzień Serca – jaki ma cel?
Światowy Dzień Serca ma na celu upowszechnienie podstawowej wiedzy o chorobach serca i naczyń krwionośnych oraz o możliwościach ich leczenia i profilaktyki. – Profilaktyka to przede wszystkim zmiana stylu życia. Na pierwszym miejscu jest aktywność fizyczna. Rezygnujemy z tłustych i ciężkostrawnych potraw. Groźnym wrogiem serca jest nadwaga lub otyłość, na które cierpi w Polsce 60% mężczyzn i blisko połowa kobiet. Dla serca powinniśmy także rzucić palenie – dodaje prezes PPOZ.
Olbrzymią rolę w profilaktyce chorób serca odgrywają również lekarze dentyści, asystentki oraz higienistki stomatologiczne. Badania naukowe jednoznacznie udowodniły, że bakterie wywołujące próchnicę zwiększają ryzyko zawału oraz udaru mózgu. Nieprawidłowa higiena jamy ustnej powoduje, że drobnoustroje powodujące to schorzenie namnażają się na zębach, dziąsłach, błonach śluzowych oraz języku. Jeżeli np. na skutek krwawienia z dziąseł bakterie dostaną się do układu krwionośnego, są tam traktowane jako ciała obce i atakowane przez odpowiednie przeciwciała oraz płytki krwi. Oblepiają one drobnoustroje i sprawiają, że stają się większe, cięższe i osiadają na ścianach naczyń krwionośnych, prowadząc do ich uszkodzeń oraz zmniejszenia przepustowości. Na skutego tego powstają niebezpieczne blaszki miażdżycowe, które niekiedy odrywają się od ścian naczynia i powodują jego zatkanie. W efekcie, dochodzi do niedokrwienia mózgu serca, a to może skutkować udarem bądź zawałem.
Rolą całego zespołu stomatologicznego jest edukowanie pacjentów o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą niewłaściwa higiena jamy ustnej oraz nieleczenie próchnicy. Do tego konieczne jest przeprowadzenie profesjonalnego instruktażu higieny, włącznie z prezentacją metod szczotkowania oraz pomocą w doborze odpowiedniej szczoteczki oraz pasty do zębów.
Wypadanie zębów i rak piersi mogą mieć ze sobą dużo wspólnego – do takich wniosków doszli Szwedzcy uczeni z Instytut Karolinska, największego w Szwecji ośrodka badawczego w dziadzinie nauk biomedycznych. Przedstawili oni bardzo interesujące wyniki badania klinicznego. Eksperyment dowiódł, że pacjentki, które utraciły zęby i cierpią z powodu przewlekłej choroby dziąseł były 11 razy bardziej podatne na rozwój nowotworu piersi w porównaniu z pacjentkami o zdrowych zębach i dziąsłach.
AF





