Praca w Wielkiej Brytanii
Jeśli nie ma ofert pracy w Polsce, to może Wielka Brytania? Czy higienistki stomatologiczne wyjeżdżają masowo do Anglii czy Irlandii? Nie i to nie jest takie proste. W rzeczywistości, sam wyjazd to nie problem. Może trochę finansowy. Ale załóżmy, że pominiemy ten aspekt oraz sam problem zawodowych uprawnień instalowania się na wyspach.

Dla wielu osób to szansa na pracę, której nie ma w Polsce. Ten rynek pracy jest u nas bardzo płytki. Higienistki stomatologiczne i asystentki stomatologiczne wielokrotnie wspominają o tym, czy na forach czy w komentarzach. Trafienie na ofertę zatrudnienia w małym mieście jest bardzo trudne. W dużych miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców jest trochę więcej propozycji. Ale trudno to wręcz porównać z listą ofert w Wielkiej Brytanii. Tylko na jednym z portali jest ich kilkanaście.
Jest wiele różnic, jeżeli chodzi o system opieki zdrowotnej u nas, a na wyspach. Ale te różnice są ogromne, jeżeli chodzi o mentalność i liczenie kosztów zdrowotnych. Zupełnie na innym poziomie, w odniesieniu od rodzimego podejścia, jest profilaktyka zdrowotna. U nas wydaje się ogromne pieniądze np. na zaproszenia na badania mammograficzne czy inne profilaktyczne testy, które znakomicie Polki i Polacy ignorują. Narzekając potem na brak dostępu do specjalistów.
Leczenie stomatologiczne to jeszcze inna sprawa. Pokutują tu strachy z dzieciństwa i to tak dalece, że przesłaniają koszty późniejszego leczenia zębów, znacznie wyższe z powodu braku profilaktyki. A jak przypominają stomatolodzy, rodzice nie zabierają też dzieci na takie wizyty. A o wizytach u samej higienistki stomatologicznej to można zapomnieć. Higienizacja na razie się nie przebiła, jako coś regularnego.
Tymczasem brytyjskie higienistki stomatologiczne prosperują znakomicie. To na nich spoczywa dbanie o stan zdrowia jamy ustnej pacjentów. A dlaczego tak jest? A dlatego, że pacjenci na to pozwalają i tego chcą. Higienistka stomatologiczna działa jak tarcza przed wzrostem kosztów leczenia stomatologicznego. Oczywiście, to czasem nieuniknione i sama higienistka skieruje pacjenta do dentysty, gdy to będzie konieczne. Czy coś się w tej materii zmieni w Polsce, zanim wszystkie higienistki stomatologiczne wyjadą do Londynu?
ab




