Nadwrażliwość po piaskowaniu – czy pacjent może oskarżyć higienistkę?
Piaskowanie jest podstawowym zabiegiem profesjonalnej higienizacji, który powinien być wykonywany u pacjentów mniej więcej dwa razy w roku. Jak każda procedura medyczna, również piaskowanie zębów jest obarczone ryzykiem powikłań, a jednym z nich jest pozabiegowa nadwrażliwość. Czy pacjent może w takiej sytuacji oskarżyć wykonującą piaskowanie higienistkę o uszczerbek na zdrowiu i żądać od niej zadośćuczynienia?

Nadwrażliwość zębów to częsty problem zdrowotny. W jego przebiegu dochodzi do odsłonięcia silnie unerwionej zębiny, co w praktyce oznacza występowanie bólu przy kontakcie z czynnikami zewnętrznymi takimi jak zimno i ciepło, podczas szczotkowania czy jedzenia słodkich lub kwaśnych pokarmów.
Nadwrażliwość zębów może mieć różne podłoże. Bywa ona efektem nieprawidłowej higieny, która skutkuje obecnością osadu i kamienia nazębnego, niewłaściwej techniki szczotkowania, używania szczoteczki o twardym włosiu czy nadużywania silnych past wybielających, powodujących uszkodzenie szkliwa. Ryzyko nadwrażliwości wzrasta wraz z wiekiem i może być ona wywołana przez zapalenie dziąseł czy bruksizm – patologiczne zgrzytanie zębami.
Niestety, nadwrażliwość zębów może być również skutkiem ubocznym niektórych zabiegów stomatologicznych, takich jak wybielanie, skaling, a nawet piaskowanie. Czy pacjent, u którego po wykonanym piaskowaniu pojawiła się nadwrażliwość może oskarżyć higienistkę o uszczerbek na zdrowiu? Otóż może, a wpływ na to ma kilka czynników. Po pierwsze – pacjenci są obecnie o wiele bardziej świadomi swoich praw. Jeśli po wykonanych u nich zabiegach stomatologicznych występują jakiekolwiek skutki uboczne, nawet stosunkowo niegroźne, chcą wyciągnięcia odpowiedzialności od wykonującej zabieg osoby. Po drugie – niestety coraz mocniej rozpowszechnionym zjawiskiem są tzw. pacjenci roszczeniowi, którzy inspirując się niekiedy bardzo medialnymi przypadkami liczą, że w przypadku udowodnienia błędu medycznego otrzymają idące w tysiące złotych odszkodowanie. Warto być odpowiednio przygotowanym na takie sytuacje.
Przekonała się o tym pani Katarzyna, prowadząca własny gabinet, higienistka z Wrocławia. Po przeprowadzonym zabiegu piaskowania jeden z pacjentów zaczął się skarżyć na uciążliwą i – w jego opinii – bardzo silną nadwrażliwość zębów, uniemożliwiającą normalne funkcjonowanie oraz jedzenie posiłków. Okazało się, że problem wymagał odpowiedniego leczenia. Prowadzący je lekarz dentysta zalecił stosowanie odpowiednich past do zębów i płukanek do jamy ustnej, wykonany musiał zostać także zabieg laserowego leczenia nadwrażliwości. Pacjent poniósł koszt wizyty u stomatologa, środków do higieny jamy ustnej oraz laserowego leczenia, które wyniosły ponad 800 zł. Kwotę tę w imieniu higienistki wypłaciła pacjentowi firma INTER – pani Katarzyna miała bowiem wykupione ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej na kwotę 50 000 EUR. Pacjent otrzymał również zadośćuczynienie w wysokości 1000 zł.
Dobre ubezpieczenie OC pozwala zabezpieczyć się przed roszczeniami pacjentów, a zwrot kosztów leczenia powikłań oraz wypłacane zadośćuczynienie może uchronić higienistkę przed skierowaniem sprawy do sądu.
Materiał zewnętrzy partnera





