Brytyjczycy coraz częściej oszczędzają na… paście do zębów
Zdaniem specjalistów z Oral Health Foundation rosnące koszty życia w Wielkiej Brytanii, będące skutkiem pandemii COVID-19 oraz sytuacji politycznej po napaści Rosji na Ukrainę, przekładają się na pogorszenie stanu zdrowia jamy ustnej obywateli. Odczuwa je zdecydowana większość Brytyjczyków, w tym więcej niż połowa – w stopniu znacznym.

Najnowsze badanie przeprowadzone przez tę fundację dowiodło, że więcej niż 9 na 10 dorosłych mieszkańców Zjednoczonego Królestwa (94%) odczuło w ostatnim czasie rosnące koszty życia, a prawie 2/3 (62%) doświadczyło znacznego wzrostu ponoszonych wydatków.
Pandemia i coraz wyższa inflacja uderzają w zdrowie jamy ustnej Brytyjczyków
Uzyskane dane wskazują też, że więcej niż 4 na 5 uczestników badania (82%) jest zmuszonych do rezygnacji – przynajmniej częściowo – ze swoich nawyków zakupowych. Skutkiem tego jest to, że 1 na 4 osoby (25%) ogranicza zakup produktów do higieny jamy ustnej, takich jak pasta do zębów, płyn do płukania jamy ustnej oraz szczoteczki międzyzębowe.
Wzrost kosztów życia był dla niemal co trzeciego ankietowanego (31%) powodem, dla którego nie był u dentysty od ponad dwóch lat, podczas gdy co czwarty badany rodzic (25%) zadeklarował, że ze względu na aktualną sytuację materialną wydał mniej pieniędzy na leczenie stomatologiczne swojego dziecka.
Wzrost kosztów życia sprawił, że ponad połowa (55%) dorosłych Brytyjczyków ma wrażenie, że zaniedbali zdrowie swoich zębów w ciągu ostatnich dwóch lat. W rezultacie 28% badanych regularnie odczuwa skrępowanie lub niepokój z powodu stanu swojego uzębienia. W takiej sytuacji relatywnie niewysoki – 12% – jest odsetek osób, które stwierdziły, że od początku pandemii stan zdrowia ich jamy ustnej się pogorszył.
Większe nierówności w zakresie leczenie stomatologicznego?
Oral Health Foundation (OHF), największa w kraju organizacja non-profit dbająca o zdrowie jamy ustnej, obawia się, że rosnące koszty życia w Wielkiej Brytanii doprowadzą do pogłębienia nierówności w zakresie leczenie stomatologicznego i wzywa do większego wsparcia, aby pomóc najbardziej potrzebującym.
Nigel Carter, dyrektor naczelny fundacji mówi: – Rosnące koszty najbardziej dotknęły najbiedniejsze rodziny, a teraz widzimy wpływ tego stanu na zdrowie jamy ustnej. To niesprawiedliwe, że niektórzy ludzie muszą dokonywać wyborów pomiędzy zakupem jedzenia i ogrzewaniem domu a kupowaniem pasty do zębów, dezodorantu i szamponu.
– Nawyki zakupowe są powiązane z nawykami behawioralnymi i obawiamy się, że wiele osób nie ma wielkiego wyboru, jak tylko zrezygnować ze szczotkowania dwa razy dziennie tylko po to, by ich pasta do zębów starczyła na trochę dłużej. Absolutnie nikt nie powinien być postawiony w sytuacji, w której musi poświęcać zdrowie jamie ustnej – kontynuował Nigel Carter.
Brytyjczycy oszczędzają na produktach do higieny jamy ustnej
Oral Health Foundation podaje, że produkty do higieny jamy ustnej są jedną z tych grup produktów, bez których brytyjscy konsumenci mogą się najłatwiej obejść. Jeszcze bardziej skłonni są zrezygnować z wakacji (53% wskazań) i pakietów telewizyjnych (43%). Za mniej ważne niż zdrowie jamy ustnej Brytyjczycy uznali również produkty do pielęgnacji włosów i skóry oraz produkty do makijażu.
W brytyjskich gospodarstwach domowych wydaje się średnio 4,70 funta szterlinga tygodniowo (około 26 zł) na produkty do higieny jamy ustnej, ale odsetek tych, w których na ten cel przeznacza się zaledwie 2 funty tygodniowo (równowartość 11 zł) wynosi 38%. Niepokojące jest to, że dwa razy więcej gospodarstw domowych (22%) ogranicza obecnie wydatki na zdrowie jamy ustnej w porównaniu z tymi, które decydują się wydawać na ten cel więcej (11%).
- Skoro statystyczny Polak myje zęby 47 sekund, to gdzie jest tutaj czas na właściwą higienę języka - pyta retorycznie dypl. hig. stom. Tomasz Benke. Czym mogą skutkować zaniedbania w tej kwestii?
T.H.
Przewiń, aby wideo odtworzyło się z dźwiękiem
Lazy loading aktywny – odtwarzanie rozpocznie się po pojawieniu się nagrania w kadrze




