Asysta stomatologiczna zasługuje na regularne podwyżki
Ustalone podczas rozmowy kwalifikacyjnej wynagrodzenie asystentki stomatologicznej musi – a przynajmniej powinno – ulegać systematycznemu podwyższaniu. I choć pracodawcy bardzo często zapominają o corocznych podwyżkach lub uznaniowych premiach, to warto trzymać rękę na pulsie i samodzielnie rozmawiać z szefem o pieniądzach. Niestety, ciężka i pełna poświęceń praca higienistek oraz asystentek stomatologicznych w wielu wpadkach bywa niezauważona.

Upominanie się o podwyżkę w jakimkolwiek zawodzie nie jest łatwe ani przyjemne. Dotyczy to również asystentek stomatologicznych. O wiele bardziej komfortowa jest sytuacja, kiedy to szef jako pierwszy wychodzi z inicjatywną podwyższenia pensji – niestety, należy ona do rzadkości. W niewielu klinikach stomatologicznych istnieje również w pełni przejrzysta oraz systemowa polityka płacowa. Wówczas każdy pracownik co roku otrzymuje wynagrodzenie wyższe o kilka procent, w zależności od ustaleń między pracodawcą a reprezentantami załogi. W większości gabinetów o swoje pieniądze każdy walczy sam.
Właściwie każda asystentka stomatologiczna ma opory przed zainaugurowaniem rozmowy o podwyżce. Obawy dotyczą m.in. ewentualnej odmowy szefa, pogorszenia atmosfery w miejscu pracy, a w skrajnych przypadkach – groźby zwolnienia. Mimo wszystko, warto przełamać nieśmiałość i podjąć tego typu dyskusję. Oczywiście należy mądrze wybrać moment do rozmowy: nie może to być czas zwiększonych inwestycji w klinice czy okres dużo mniejszej liczby pacjentów. Wówczas lekarz może nie być skłonny do finansowych negocjacji. A nawet jeżeli odmówi, nie należy się zrażać, ale zakomunikować mu, że za jakiś czas wrócimy do tematu. Wysokość wynagrodzenia to dla każdego – także dla asystentek stomatologicznych – kluczowy aspekt wykonywanej pracy.
ab







