Dentonet
PACJENT
E-mail
WYBIERZ KATEGORIĘ
Chirurgia
Choroby jamy ustnej
Estetyka
Pacjent w gabinecie
Poradnia
Profilaktyka

Alkohol psuje zęby, niszczy wątrąbę, zwiększa ryzyko raka

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Alkohol psuje zęby, niszczy wątrąbę, zwiększa ryzyko raka

Alkohol psuje zęby, niszczy wątrąbę, zwiększa ryzyko raka

Czy wiesz, że regularne spożywanie alkoholu może być przyczyną ponad 60 różnych urazów i jednostek chorobowych? Alkohol w negatywny sposób oddziałuje na wszystkie narządy i tkanki organizmu ludzkiego, ma zwłaszcza szkodliwy wływ na układ nerwowy oraz pokarmowy. Fatalnie wpływa także na układ krążenia, układ moczowy, układ oddechowy oraz hormonalny. Do tego osłabia układ odpornościowy i zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów. Zdaniem naukowców, picie alkoholu w połączeniu z niewłaściwą dietą jest również odpowiedzialne za epidemię otyłości.

Alkohol a zdrowie jamy ustnej
Częste spożywanie tej używki zdecydowanie szkodzi naszej jamie ustnej. Czemu? Ponieważ alkohol przyczynia się do zmniejszonego wydzielania śliny, która ochrania zęby przed atakiem bakterii powodujących próchnicę. Ślina zawiera też substancje istotne dla procesu remineralizacji, czyli samoistnej, naturalnej naprawy uszkodzonego szkliwa. Dodatkowo pod wpływem alkoholu powstaje w jamie ustnej bardziej kwaśne środowisko, oddziałujące na twarde tkanki zęba i powodujące ich erozję. Uwolnione z substancji kwasowych cząsteczki destabilizują część mineralną szkliwa i powoli go rozpuszczają. W efekcie powstają charakterystyczne, płaskie ubytki o zaokrąglonych brzegach, najczęściej obecne na powierzchniach przedsionkowych lub policzkowych zębów.

Silniejsze alkohole, np. czysta wódka czy spirytus, mogą także powodować mechaniczne podrażnienia śluzówki, objawiające się przekrwieniem, nadżerkami i stanem zapalnym. Bez wątpienia jednym z najgroźniejszych powikłań u osób często spożywających alkohol jest rak jamy ustnej, znacznie częściej diagnozowany u pacjentów palących i pijących niż u osób sporadycznie siegających po drinka.

Alkohol a otyłość
Według Fiony Sim, szefowej Królewskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego, drinki przyczyniają się również do epidemii otyłości, dlatego prawo powinno wymagać, by restauracyjne menu i etykiety określały nie tylko zawartość alkoholu, ale i wyraźnie podawały wartość energetyczną.

Brytyjka wyjaśnia, że w Unii Europejskiej od 2011 r. obowiązuje przepis nakazujący zamieszczanie informacji na temat składu i wartości odżywczej pakowanych produktów, jednak napoje, które zawierają ponad 1,2% alkoholu, są z tego obowiązku zwolnione i konsumenci często nie zdają sobie sprawy, co w nich jest.

Sim dodaje, że choć kwestia jest pilna, na razie nie wiadomo, czy i kiedy zmiany w prawie zostaną wprowadzone. Na łamach "British Medical Journal" Sim przypomina, że choć w przypadku dorosłych, którzy piją, z alkoholu pochodzi ok. 10% dziennej podaży kalorii, to ostatnie badanie pokazało, że aż 80% respondentów (z 2117 ankietowanych) nie miało pojęcia, jaka jest wartość energetyczna popularnych drinków ani tego, że należy ją dodać do ogólnej liczby spożytych kalorii.

– Większość kobiet nie zdaje sobie sprawy, że dwa duże kieliszki wina zawierają 370 kalorii, co stanowi prawie 1/5 ich dziennego zapotrzebowania energetycznego, o przekroczeniu dziennej dawki granicznej alkoholu nie wspominając – podkreśliła Brytyjka.

Szefowa Królewskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego podkreśla, że wielu respondentów opowiedziało się za oznaczaniem napojów alkoholowych. Sim dodaje, że mimo braku zobowiązań prawnych niektórzy producenci sami zaczęli umieszczać informacje o składzie, co oznacza, że takie posunięcie nie szkodzi sprzedaży.

Brytyjka ujawnia, że amerykańska Agencja Żywności i Leków zarządziła, by od grudnia br. sieci restauracji, które działają w 20 lub więcej punktach, obowiązkowo zamieszczały na alkoholu dane na temat liczby kalorii. Jeśli Public Health (Alcohol) Bill 2015 zostanie w Irlandii przyjęty, kraj ten będzie pierwszym członkiem UE zamieszczającym ostrzeżenia dotyczące energetyczności alkoholu.

B.Sz.


 


POWIĄZANE ARTYKUŁY

choroby przyzębia - Dentonet.pl
Choroba przyzębia zwiększa ryzyko raka przełyku i żołądka Lekarz

Pacjenci, którzy przebyli choroby dziąseł są bardziej narażeni na rozwój nowotworów przełyku i żołądka. Do takich wniosków doszli naukowcy ze Stanów Zjednoczonych, których badania zostały opublikowane na łamach czasopisma „British Medical Journal” (B...

cukrzyca - Dentonet.pl
Cukrzyca typu 1 u dzieci znacznie zwiększa ryzyko próchnicy Lekarz

Jak wynika z badań opublikowanych na łamach BMC Oral Health, aż 2/3 dzieci z cukrzycą typu 1 ma próchnicę. Zaleca się, by pozostawały one pod stałą kontrolą dentysty i przykładały dużą uwagę do codziennej higieny jamy ustnej.Grupa naukowców pod przew...

demencja - Dentonet.pl
Uniwersytet w Malmö: paradontoza zwiększa ryzyko demencji Lekarz

Z badania przeprowadzonego przez naukowców z Uniwersytetu w Malmö wynika, że paradontoza jest jednym z czynników ryzyka wystąpienia u seniorów demencji – czytamy na stronie internetowej uczelni.Zespół naukowców z Uniwersytetu w Malmö przez sześć lat ...

ROZWIŃ WIĘCEJ
rak wątroby - Dentonet.pl
Zły stan zdrowia jamy ustnej zwiększa ryzyko raka wątroby Lekarz

Zły stan zdrowia jamy ustnej aż o 75% zwiększa ryzyko zachorowania na raka wątrobowokomórkowego – najczęstszą odmianę raka wątroby. Takie wnioski wyciągnęli badacze z Queen’s University Belfast po analizie danych dotyczących 469 tys. mieszkańców Wiel...

słodzone napoje - Dentonet.pl
Spożywanie słodzonych napojów znacznie zwiększa ryzyko śmierci Lekarz

Powszechnie wiadomo, że spożywanie kolorowych słodzonych napojów jest jednym z głównych czynników ryzyka rozwoju próchnicy, otyłości czy cukrzycy. Teraz okazuje się, że osoby, które piją więcej niż dwie szklanki takich napojów dziennie, są bardziej n...

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Od (imię)
Do (e-mail)
Temat
Treść
255

Wiadomość e-mail została pomyślnie przesłana na adres