Dentonet
BLOGOSFERA
BLOGOSFERA
E-mail

Dziś pora na bliskość…

0 Komentarze | Publikacja:
Poleć artykuł Drukuj artykuł Wielkość czcionki - +
Dziś pora na bliskość…

Dziś pora na bliskość…

„Obiektyw aparatu fotograficznego, jak oko mitycznego cyklopa, jest wszechwidzące: ukazuje nam cały bogaty świat, staje się naszym własnym okiem, wzbogaca umysł, bawi, uczy i zadziwia” – pisał Henryk Latoś w jednej ze swoich książek na temat fotografii, która jest jak zawsze tematem moich wpisów. Oczywiście dziś nie może być inaczej! Pozostanę nadal przy temacie obiektywów. O zaletach ich jasności pisałem Wam ostatnio. Dziś pora na bliskość…

Wybór odpowiedniego „szkła” (bo tak w żargonie fotograficznym nazywamy obiektywy) do danej dziedziny fotografii jest niezwykle ważnym aspektem, który ma najistotniejszy wpływ na charakter danego zdjęcia… I tak w przypadku naszych zdjęć w gabinecie stomatologicznym to właśnie wspomniana wyżej bliskość jest najważniejsza. Zdjęcia portretowe pacjenta muszą być powtarzalne, a na zdjęciach wewnątrzustnych nie może umknąć najdrobniejszy szczegół.  Aby je wykonać, niezbędne są narzędzia, które ułatwią nam tę pracę. Jednym z nich jest obiektyw makro, o którym dziś wspominam.

Najlepsze obiektywy do makrofotografii to takie, które mają stałą ogniskową. Tego typu konstrukcję „szkła” można najlepiej zoptymalizować, uzyskując dużą jasność i skalę odwzorowania zbliżoną do 1:1. Taki właśnie obiektyw jest niezbędny do wykonywania zdjęć w gabinecie stomatologicznym. Fotografowane nim obiekty mają takie same rozmiary w matrycy aparatu, co w rzeczywistości.

Warto zwrócić uwagę na obiektyw Canon EF 100 mm f/2.8L Macro IS USM, który jest moim towarzyszem i trzecim okiem w gabinecie! Dzięki przysłonie f2.8 możemy uzyskać małą głębię ostrości, co pozwala oddzielić fotografowany obiekt od tła.

Jeżeli nie używam lampy błyskowej (w praktyce stosuję ją wyłącznie przy kręceniu sekwencji filmowych), aparat z obiektywem makro powinien być ustawiony na statywie, który zabezpiecza przed poruszeniem. Niemniej, w przypadku tego obiektywu nie potrzeba nam żadnej dodatkowej stabilizacji. Hybrydowy system stabilizacji obrazu, który posiada ten obiektyw, przeciwdziała standardowym drganiom spod różnych kątów oraz przesunięciom bocznym (szczególnie widocznym podczas robienia zdjęć i filmów z bardzo małej odległości). Cecha ta sprawia, że praca z nim to czysta przyjemność – jego autofokus jest cichy i szybki, a wykonane zdjęcia mówią same za siebie. Są ostre jak żyleta!

Dodaj komentarz (0 komentarzy)

Musisz być zalogowany aby komentować | Zaloguj się lub zarejestruj. | Każdy komentarz zostanie poddany moderacji