System eWUŚ tylko weryfikuje

0 Komentarze | Publikacja: 24 Wrzesień 2013, 09:07

Prawdziwą burzę wywołał wczorajszy artykuł Elżbiety Cichockiej opublikowany w „Gazecie Wyborczej”.

Autorka opisuje przypadki jakoby pozbawiania uprawnień świadczeniobiorców do bezpłatnego leczenia. Dotyczy to m.in osób, które utraciły pracę lub też mają dzieci, które ukończyły 18 lat i przez system eWUŚ zostały rzekomo pozbawione uprawnień.

Autorka dodaje nawet, że NFZ ma świadomość tego faktu, ale nic w tej sprawie nie zamierza robić.

Reakcja rzecznika NFZ Andrzeja Troszyńskiego była natychmiastowa.

W opublikowanym jeszcze tego samego dnia komunikacie rzecznik wyjaśnia, że eWUŚ jedynie weryfikuje uprawnienia świadczeniobiorcy do bezpłatnego leczenia a w żadnej mierze tego prawa go nie pozbawia.

Jeśli nawet system nie potwierdzi takiego prawa (czerwone światło), to pacjent może przedstawić dokument w postaci chociażby legitymacji rencisty lub emeryta lub własnoręcznie podpisanego oświadczenia o przysługującym mu prawie do świadczeń finansowanych przez NFZ.

Dla świadczeniodawcy jest to również gwarancja, że fundusz takie świadczenie rozliczy.

Okazuje się, że od początku istnienia systemu eWUŚ, czyli od 1 stycznia br., fundusz nie odnotował ani jednego przypadku "pozbawienia przez eWUŚ prawa do bezpłatnego leczenia". Takiej możliwości po prostu nie ma – czytamy w oświadczeniu NFZ.

 

opr.tch

0 Komentarze
Każdy komentarz zostanie poddany moderacji

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany aby komentować.